Wojciech Bogumił Jastrzębowski (1799-1882) przyrodnik, pedagog, wizjoner zjednoczonej Europy Drukuj

 

Wojciech Bogumił Jastrzębowski (1799–1882). (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka)Urodził się 19 kwietnia 1799 r. we wsi Gierwaty k. Makowa Mazowieckiego (obecnie Szczepkowo Gierwaty gm. Janowo), w ubogiej rodzinie szlacheckiej. Był najmłodszym dzieckiem wśród licznego rodzeństwa. W bardzo młodym wieku stracił oboje rodziców. Ojciec jego Mateusz zmarł w wieku 45 lat, a matka Marianna z Leśniowskich odeszła, gdy Wojciech Bogumił miał 9 lat. Po stracie rodziców opiekował się nim jego najstarszy brat Stanisław.
    
Szkołę elementarną skończył w Janowie mieszkając w bardzo ciężkich warunkach w piwnicznym warsztacie. Mimo biedy i złego stanu zdrowia ukończył szkołę wojewódzką w Płocku, a od 1816 r. uczęszczał do liceum w Warszawie. W grudniu 1820 r. rozpoczął studia na Uniwersytecie Warszawskim, najpierw na Wydziale Budownictwa i Miernictwa jako aplikant na elewa budownictwa wodnego, a od września 1822 roku na Wydziale Filozoficznym (Oddział Historii Naturalnej). Podczas tych studiów współuczestniczył w pracach wielu słynnych biologów, astronomów i zoologów. Stopień magistra uzyskał 1 lipca 1825 r. Od tegoż roku był zatrudniony w uniwersyteckim Gabinecie fizycznym na posadzie preparatora, gdzie przez cztery lata pracował pod kierunkiem prof. A. Skrodzkiego.
    
Z tego okresu pochodzą jego pierwsze prace: przyrząd do wykreślania kompasów na każdym miejscu, nazwany przez Komisję Rządową Kompasem Jastrzębowskiego, przyrząd do ważenia wody atmosferycznej dla celów meteorologii oraz opracowanie obserwacji meteorologicznych z lat 1779–1828, dokonanych w Warszawie przez astronoma królewskiego ks. Karola Bystrzyckiego i członka Towarzystwa Przyjaciół Nauk Antoniego Magiera w postaci mapy obrazującej zmienność poszczególnych elementów klimatu. Cały tekst tej rozprawy pt. Wypadki dostrzeżeń meteorologicznych ukazał się drukiem dopiero w 1841 r. Wcześniej bo już w 1829 r., ukazała się jego rozprawa O odmianach powietrza i fizycznych porach roku w naszym klimacie. Prace te zyskały uznanie Warszawskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i stały się, obok jego osiągnięć na polu botaniki, podstawą do przyjęcia go w 1829 r. do grona członków przybranych.
    
Począwszy od r. 1823 rozpoczął współpracę z prof. Michałem Szubertem pomagając przy zakładaniu warszawskiego Ogrodu Botanicznego. W trakcie licznych wycieczek i podróży po kraju zbierał rośliny do ogrodu, a plonem jego poszukiwań w okolicach Warszawy, na Podlasiu, Lubelszczyźnie oraz w okolicach Sandomierza i Krakowa był pokaźny zbiór roślin krajowych (1151 gatunków) w postaci zielnika opracowanego pod kierunkiem prof. M. Szuberta. Jastrzębowski opisał też 363 gatunki roślin nieznanych dotąd we florze Polski. Podczas swych wycieczek zbierał nie tylko rośliny; z jednej ze swych podróży dostarczył do Gabinetu Zoologicznego Uniwersytetu 886 sztuk …zwierząt, owadów i robaków. Osiągnięcia te i gorliwość w badaniu flory polskiej zwróciły na niego uwagę władz uniwersyteckich. Rada Wydziału Filozoficznego wyraziła mu w 1826 r. uznanie, a chcąc nadal wykorzystywać zdolności młodego uczonego w 1828 r. utworzyła dla niego stanowisko adiunkta nauk przyrodniczych.
    
Jego karierę uniwersytecką przerwał wybuch powstania listopadowego, w którym wziął udział jako szeregowiec artylerii gwardii narodowej. Walczył m.in. w bitwie pod Olszynką Grochowską. Wypełniając obowiązki obywatela – żołnierza, pisze jednocześnie w chwilach …próżnowania, na jakiem w obecnem powołaniu naszem do strzeżenia bezpieczeństwa publicznego bynajmniej nam nie zbywa… traktat pacyfistyczny, którego część ukazała się 3 maja 1831 r. pt. Wolne myśli żołnierza polskiego, czyli myśli o wiecznym pokoju między narodami cywilizowanemi, uznawany za pierwowzór konstytucji zjednoczonej Europy.
    
Złożony z 77 artykułów projekt Konstytucji dla Europy przewidywał m.in. powołanie organizacji wspólnoty narodów i komisji rozjemczych dla łagodzenia i rozstrzygania wszelkich zatargów między narodami. Projekt konstytucji przewidywał ponadto zniesienie granic jako głównej przyczyny wojen i poddanie się narodów prawu stanowionemu przez kongres …złożony z pełnomocników wszystkich narodów. Projekt konstytucji regulował sprawy tożsamości narodowej i autonomii, proponował oryginalne sposoby upowszechnienia własności prywatnej i rozdysponowania dochodów podatkowych oraz poruszał kwestie rozbrojenia, wychowania, nauki, sztuki i podniesienia kultury. W związku z poglądami zawartymi w tym dziele po upadku powstania jego autor znany jako …sekretarz zgrai najszaleńczych buntowników polskich… miał trudności ze znalezieniem pracy i w ciągu kilku lat utrzymywał się jako nauczyciel prywatny.
    
W 1836 r. w zreformowanym po powstaniu listopadowym Instytucie Agronomicznym (potem Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego i Leśnictwa) w Marymoncie pod Warszawą mianowano go nauczycielem zoologii, botaniki, mineralogii, fizyki oraz ogrodnictwa. Tu rozwinął swą pasję pedagoga łączącego kształcenie z wychowaniem obywatelskim i patriotycznym. W okresie 22 lat pracy w Instytucie wychował rzesze wielu doskonałych rolników, a popularność jego była ogromna.
    
Zasłynął jako propagator krajoznawstwa organizując wycieczki dla studentów w ciekawe pod względem przyrodniczym i gospodarskim regiony różnych zaborów. Opisując jedną z takich podróży w 1841 r. tak uzasadniał jej cel: …Ujrzyć stare rozwaliny, gmachy, pomniki, przejść najciekawsze zabytki kraju naszego, przypatrzyć się im z bliska, wszędzie badać przyrodę, a szczególniej śledzić u nas jej twory roślinne, pomnażać niemi Florę Polską, najbardziej zaś wskazać ich użytek gospodarski dla ogółu mieszkańców, a wszystko na pożytek publiczny oddać do waszego pisma… Swoimi wykładami i wycieczkami umiał wpoić miłość do rzeczy swojskich w myśl zasady: …ale jakże możecie kochać należycie to, czego żaden z was nie zna.
    
Jednym z efektów tych wypraw była opublikowana 1847 r. popularna broszura pt. Przepowiedzenia pogody i słoty i wiatru i innych zmian powietrza, gdzie Jastrzębowski zebrał to wszystko, co na temat tych zjawisk mówiła praktyka wiejska i podjął próbę naukowego uzasadnienia tych ludowych metod. Rozgłos tego opracowania spowodował, że w 1850 r. autor został przyjęty w poczet członków Krakowskiego Towarzystwa Naukowego. W kolejnych latach także inne Towarzystwa dały wyraz swemu uznaniu dla jego osiągnięć pedagogicznych powołując go na swego członka: Cesarskie Towarzystwo Ekonomiczne w Petersburgu (1852), Towarzystwa Rolniczego we Lwowie (1854), w Krakowie (1856) i Warszawie w 1858 r.
    
Oddany zupełnie zajęciom pedagogicznym, niewiele czasu mógł poświęcić na pracę naukową i śledzenie postępów nauk przyrodniczych. Z czasem skutkuje ten stan rzeczy wyrobieniem u niego niechęci do zajmowania się podstawami teoretycznymi wiedzy i apoteozowaniem działalności praktycznej na polu rolnictwa. Wprawdzie ogłosił w 1841 r., od dawna przygotowaną pracę: Wypadki dostrzeżeń meteorologicznych czynionych w Warszawie blisko przez pół wieku 1779–1828, a dwa lata później Kompas polski, to jednak większość jego licznych prac doby marymonckiej ma głównie znaczenie pedagogiczne.
    
W dwóch wydaniach ukazuje się jego trzyczęściowa Historia naturalna zastosowana do potrzeb życia praktycznego i do rzeczy krajowych. Część pierwsza tego dzieła poświęcona jest ogólnym zasadom wykorzystania rzeczy i ludzi do potrzeb …życia czynnego i pożytecznego, czyli tzw. upożytecznieniu wszystkiego wokół. Część druga z kolei zawiera: Stychologię czyli naukę o początkach wszech rzeczy, zastosowaną do potrzeb życia ludzkiego czynnego, to jest: na spełnianiu czynów ludzkich i ludzkością nacechowanych zasadzającego się, a część trzecia – Mineralogię, również … zastosowaną do potrzeb życia praktycznego i rzeczy krajowych. Książki te dają pewne pojęcie o treści marymonckich wykładów W. Jastrzębowskiego. Jego uczeń Karol Majewski w pracy pt. Historia naturalna ziemiańska, wydanej według notatek profesora w 1876 r. przekazał wiadomości z jego wykładów poświęconych ogrodnictwu.
    
Wiedza zawarta w tych wykładach stała na bardzo wysokim poziomie, jeśli chodzi o wiadomości fizjograficzne dotyczące występowania na terenie Polski różnych gatunków roślin i minerałów natomiast wiadomości ogólne, leżące u podstaw uprawianych przez Jastrzębowskiego dziedzin nauk przyrodniczych, może poza botaniką, nie stały na wysokości współczesnej mu nauki. Rozwinięty przez niego podział rzeczy martwych tzw. używadeł, na: zaczątki, głazy, porządki i wizerunki, lub ze względu na ich naturę na: …żywce, bodźce, ziemce i kruszce, przyrody ożywionej, czyli żywiąt zaś na: …rośliny, żyjątka, zwierzęta i ludzi, był czymś anachronicznym i wręcz dziwacznym zważywszy na stan ówczesnej wiedzy. Ta domorosła filozofia natury znalazła swój wyraz zarówno w wykładach jak i w specjalnych traktatach, np. Układ świata zastosowany do potrzeb powszechnych (1847), O siłach żywotnych w ogólności (1855), O potrzebie zastosowania zasady ekonomicznej podziału pracy do prac naukowych oraz o potrzebie wskazania jednej najwłaściwszej drogi, którą mają postępować ci, co się tymże pracom oddają (1855), Rys ergonomii, czyli nauki o pracy, opartej na prawdach poczerpniętych z Nauki Przyrody(1857).
    
W tej ostatniej rozprawie jako pierwszy użył i zdefiniował pojęcie ergonomii jako Nauki o Pracy, czyli używaniu nadanych człowiekowi od Stwórcy sił i zdolności. Wskazywał w niej, że praca – oprócz wynagrodzenia ma dawać wiele radości i satysfakcji, ma być pożyteczna dla społeczeństwa, ma … ulepszać, doskonalić ludzi, sposobiąc ich do służenia sprawie powszechnego dobra. W hierarchii prac – praca nauczyciela, czyli wychowawcy, winna znajdować najwyższe uznanie, gdyż czyni człowieka lepszym. We wszystkich tych pracach daje się odczuć wiara ich autora w ewolucję świata w kierunku doskonalenia się, gdyż wszystkie twory według niego mają w sobie tę potencjalną zdolność określaną przez autora jako doskonalność. Zadaniem zaś człowieka w działalności praktycznej jest udoskonalanie zarówno tworów nieożywionych jak i żywych.
    
W 1858 r. musiał opuścić Instytut na Marymoncie z powodu nieporozumień odnośnie metod nauczania z powołanym cztery lata wcześniej na funkcję dyrektora Instytutu Sewerynem Zdzitowieckim. Przez krótki czas zajmował stanowisko inspektora szkoły powiatowej w Warszawie przy ul. Rymarskiej, poczym w 1860 r. dzięki interwencji jednego z uczniów, otrzymał nominację na komisarza leśnego w Łomżyńskiem dla zalesiania piasków wokół Czerwonego Boru.
    
Osiadł w Feliksówce koło Broku nad Bugiem gdzie w ciągu dziesięciu lat zasadził i wyhodował około miliona sztuk drzew oraz wykształcił liczne zastępy młodzieży skierowanej tam na praktykę leśną. W latach sześćdziesiątych XIX wieku Feliksówka przekształciła się w Zakład Praktyki Leśnej, pierwszą na naszych ziemiach instytucję doskonalenia zawodowego dla leśników. Pomimo ciężkich przeżyć w czasie powstania, 1863 r. gdy Feliksówka spłonęła wraz z cennymi zbiorami i rękopisami Jastrzębowski wytrwał na tej placówce do 1874 r.
    
Pracę swoją przy zalesianiu nieużytków i nauczaniu leśnictwa traktował jako swego rodzaju apostolstwo, czemu dał wyraz w tytule projektu wiejskiej szkoły rolniczej Obraz kultury powszechnej przedstawiający wszystkie rodzaje życia życiodawczego w ogólności, a w szczególności ziemiańskiego, powzięty z życia dawnych Słowian i objawiony jako myśl siedziby i uczelni wiejskiej na wzór jednego rozwijającego się obecnie Zakładu Kultury ogólnej na ziemi słowiańskiej, który ukazał się drukiem w postaci broszury w 1867 r.
    
Jego staraniem powstał internat dla praktykantów i specjalistyczna biblioteka oraz arboretum: Zadaniem tej placówki było wykształcenie leśników, zdolnych nie tylko do prowadzenia gospodarstwa leśnego, lecz i do systematycznego urządzania lasów, dotąd w zaniedbaniu będących. Adepci Zakładu zdobywali tam wiedzę z zakresu praktyki leśnej, nauk przyrodniczych, ogrodnictwa, pszczelarstwa, jedwabnictwa i … innych dziedzin kultury. Jednocześnie Jastrzębowski publikował liczne artykuły w Zorzy przepełnione wskazówkami moralizatorskimi i zabarwionymi mistycyzmem połączonym z przekonaniem o własnym posłannictwie.
    
W książce pt. Cudowna potęga rydla i pługa, płużycy i sochy skierowana do pręta, morgi i włóki ziemi, wydanej w 1868 r. zachęca do hodowli drzew i daje wyczerpujące wskazówki praktyczne dotyczące zakładania szkółek drzew leśnych. Z kolei broszura z 1870 r. zatytułowana Zagroda ochronna dla ludzi i pielęgnowanych przez nich istot przedstawiająca z siebie sposób zmniejszania wielkich mrozów, upałów, zapobiegania cholerze i innym zarazom, oraz przedłużania i ulepszania życia ludzkiego, dała wyraz wierze autora w cudowne wartości zdrowotne jego projektu idealnej zagrody wiejskiej.
    
Przez wszystkie lata spędzone w Feliksówce Jastrzębowski pielęgnował i propagował swój ideał życia ziemiańskiego i pracy na roli jako zajęcia stojącego w hierarchii ponad wszystkie inne. Prawdę tę głosił już w czasach marymonckich np. w książce pt. Układ świata zastosowany do potrzeb powszechnych, wydanej w 1847 r. W bardziej popularnym wydaniu tezę te zawarł w broszurze drukowanej na łamach Zorzy w 1868 r., pt. Druga odpowiedź na uczynione u nas przed ćwiercią wieku, a nierozwiązane dotąd pytanie: która nauka najpotrzebniejsza jest dla człowieka i najwielostronniej go ubogacająca.
    
W 1874 r. opuścił leśnictwo Brok odchodząc na emeryturę i powrócił do Warszawy gdzie przez pięć lat prowadził wydzierżawiony ogród, w którym założył plantację drzew … ginących, mało hodowanych w kraju. Ostatnie trzy lata życia spędził Jastrzębowski pod opieką rodziny w Warszawie. Jednocześnie na zlecenie Kolei Warszawsko–Wiedeńskiej opracował plany obsadzania jej stacji i przystanków żywopłotami połączony z programem resocjalizacji kryminalistów poprzez zatrudnienie przy wykonywaniu tych prac. Angażował się w zakładanie osad rolnych dla nieletnich kryminalistów, w czym wspierali go miedzy innymi Bolesław Prus i Eliza Orzeszkowa.
    
Zmarł 30 grudnia 1882 r. w Warszawie i został pochowany na Powązkach. Wychowankowie ufundowali mu tablicę pamiątkową dłuta Pruszyńskiego w kościele Św. Krzyża w Warszawie. We wrześniu 2004 r. w ramach obchodów 80–lecia powstania Lasów Państwowych, w miejscowości Brok koło Ostrowi Mazowieckiej odsłonięto obelisk poświęcony jego pamięci.
    
Z małżeństwa z Anielą d’Cherów W. B. Jastrzębowski miał siedmioro dzieci: dwóch synów: Ludmiła i Władysława oraz pięć córek.

                                                           

Robert Sikorski
Ciechanowiecki Rocznik Muzealny
tom I

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Biuletyn Informacji Publicznej

Cyfrowy Urząd

System Informacji Przestrzennej

Informacja Turystyczna

Rodzina 500+

Mapa interaktywna
COKiS
Galeria

Wydarzenia kulturalne

Pytania do Burmistrza
eKartka 
wszystkie »»     

Pogoda Euro Horoskop
ciechanowiec.plciechanowiec.pl