Program
Uroczystości w 71. rocznicę egzekucji na "Pałatkach" Drukuj
31.07.2014.


Przedstawiciele samorządu, członkowie rodzin, osoby pamiętające tamte wydarzenia oraz społeczeństwo wzięli udział w polowej mszy świętej i poświęceniu odnowionego pomnika upamiętniającego rozstrzelanych na "Pałatkach".

Uroczystości w 71. rocznicę egzekucji na "Pałatkach"

fot. O. Tomaszewska MPI


Pomnik na "Pałatkach" odnowiony został wspólnym wysiłkiem. Akcję zapoczątkowała Wanda Ołtarzewska, a włączyli się w nią Stanisław Szcześniak, który wykonał nową, kamienną tablicę, Zbigniew Radziszewski, który przekazał i ułożył kostkę brukową, Tomasz Kujawa, strażacy z Ciechanowca, którzy wykarczowali teren wokół pomnika oraz Jolanta i Tomasz Reczko, którzy sprzątnęli teren. Najbardziej zasłużone osoby otrzymały od Burmistrza Ciechanowca pamiątkowe przypinki Polski Walczącej upamiętniające powstanie Państwa Podziemnego, którego 75. rocznica przypada w tym roku.

Dzięki zaangażowaniu tylu osób, 28 lipca, w 71. rocznicę egzekucji, przy pomniku odbyła się uroczystość upamiętniająca to wydarzenie. Po mszy świętej odprawionej przez księdza dziekana Tadeusza Kryńskiego i poświęceniu pomnika przez proboszczów obu ciechanowieckich parafii, burmistrz Ciechanowca Mirosław Reczko przedstawił najnowsze ustalenia dotyczące tej ostatniej wielkiej egzekucji dokonanej przez niemieckie władze okupacyjne na terenie gminy Ciechanowiec.

Niemiecka akcja rozpoczęła się 12 lipca wieczorem „nalotem” dwóch niemieckich żandarmów i trzech polskich szucmanów na leśniczówkę państwa Ciecierów w Winnie-Wydziorach, gdzie ukrywali się ranni partyzanci. Na miejscu rozstrzelano Franciszka Ciecierę (40 lat) i partyzanta Zygmunta Rutkowskiego (21 lat). Z obławy udało się uciec jednemu z rannych partyzantów Kaliszewskiemu oraz Andrzejowi Mirkowiczowi z Bujenki i Anieli Zawaluk z Podgajek. 13 lipca Niemcy rozstrzelali przy cerkwi matkę Franciszka Cieciery - Mariannę (70 lat), jego żonę - Stanisławę (39 lat) i ich dzieci - Wiesława (5 lat) i Wojciecha (1 rok). Z rodziny Ciecierów ocalało czworo dzieci przebywających wtedy poza domem: Antoni (18 lat) odwiedzający swoja dziewczynę, Janina (15 lat) będąca na kolonii u koleżanki z rodziny Perekitków, Andrzej (12 lat) i Michał (9 lat), który pasł krowy. Uciekający z obławy Kaliszewski odnalazł całą czwórkę i umieścił w różnych nadbużańskich wioskach, gdzie dzieci przeżyły wojnę nie kontaktując się ze sobą. Do ich spotkania doszło dopiero po wyzwoleniu. Hitlerowcy na podstawie znalezionych w leśniczówce zdjęć, kilka dni później rozpoczęli w Ciechanowcu aresztowania. Najdłużej więzione osiem osób rozstrzelano w lesie, na "Pałatkach" 28 lipca 1943 roku. Jeden z biorących udział w akcji szucmanów, Roman M., został rozpoznany już po wojnie, 8 sierpnia na odpuście w Ostrożanach, gdzie po wyprowadzeniu do lasu został zastrzelony.

W uroczystościach wzięły też udział osoby pamiętające tamte wydarzenia i ludzi, którzy wtedy zginęli. Jadwiga Dybowska wspominała Zbigniewa Woltera, który był narzeczonym jej siostry i Jana Janickiego, nauczyciela prowadzącego tajne nauczanie, a Wanda Ołtarzewska opowiedziała historię zbyt małej ilości trumien przygotowanych na ekshumację rozstrzelanych, odbywającą się w 1944 roku.

        
          Więcej zdjęć...

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Biuletyn Informacji Publicznej

Cyfrowy Urząd

System Informacji Przestrzennej

Informacja Turystyczna

Rodzina 500+

Mapa interaktywna
COKiS
Galeria

Wydarzenia kulturalne

Pytania do Burmistrza
eKartka 
wszystkie »»     

Pogoda Euro Horoskop
ciechanowiec.plciechanowiec.pl