80. rocznica zbrodni sowieckiej w lesie zwanym "Moskiewskim Mostem” koło Zabłudowa

23 czerwca 1941 roku koło Zabłudowa funkcjonariusze NKWD dokonali egzekucji piętnastu mieszkańców z gmin Ciechanowiec, Klukowo, Grodzisk, Rudka i Brańsk.

W 80. rocznicę tych tragedii, oddano cześć pomordowanym. W hołdzie pamięci pod pomnikiem w miejscu masakry, złożono kwiaty i zapalono znicze. W uroczystości uczestniczyli członkowie rodzin ofiar zbrodni, przedstawiciele władz samorządowych, księża oraz mieszkańcy Gminy Zabłudów.

 

Samorząd Gminy Ciechanowiec reprezentowali Burmistrz Ciechanowca Eugeniusz Święcki, Sekretarz Gminy Anna Czapkowska, pracownicy Urzędu Miejskiego w Ciechanowcu, a także poczty sztandarowe Gminy Ciechanowiec oraz Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Ciechanowcu.

 

80 lat temu - 23 czerwca 1941 roku funkcjonariusze NKWD stacjonujący w Zabłudowie koło Białegostoku otrzymali rozkaz aby „…wykonać wyrok śmierci na więźniach z zachodnich obwodów”. Nieopodal wsi Folwarki Małe w lesie funkcjonariusze dokonali egzekucji, zabijając 15 bezbronnych osób. Zabici pochodzili z więzienia ciechanowieckiego i brańskiego. W momencie wybuchu wojny niemiecko – sowieckiej, 22 czerwca 1941 roku, najpierw zostali wyprowadzeni z więzienia w Ciechanowcu i doprowadzeni piechotą do Brańska. Tam dołączyła do nich kolejna grupa. Potem transportowano ich już furami. Nocą dowieziono do Zabłudowa. Trzymano w pobliżu kościoła, w specjalnej zagrodzie dla więźniów.
Nad ranem następnego dnia konwój kilku furmanek dotarł do Zabłudowa. Prawdopodobnie tutaj eskorta dowiedziała się o decyzji wykonania wyroków śmierci na więźniach. Polaków z tymczasowego aresztu poprowadzono pieszo kierując się na Żednię. Po przejściu około 1800 metrów kolumnę ostrzelał samolot niemiecki, skręcono więc do lasu, kierując się duktem na Folwarki Małe. W miejscu zwanym Moskiewskim Mostem, konwojenci rozstrzelali więźniów.

 

Ustalono tożsamość wszystkich 15 zabitych osób, co do których nie ma już wątpliwości, że były ofiarami masakry 23 czerwca 1941 roku. W pobliżu granicy z wsią Folwarki Małe zamordowani zostali: Stanisław Akacki l. 38 ze Skórca gm. Ciechanowiec, Tomasz Godlewski l. 43 ze wsi Czaje gm. Grodzisk, Czesław Koc l. 19 z Koców-Schabów gm. Ciechanowiec, Jan Koc l. 31 z Koców-Piskuł gm. Ciechanowiec, Jan Krasowski l. 30 ze wsi Szmurły gm. Brańsk, Aleksander Kwiatkowski l. 49 z Olend gm. Rudka, Bolesław Maksimczuk l. 43 z Gródka gm. Klukowo, Zofia Marcinkowska l. 19 z Ciechanowca, Jan Niemyjski l. 38 z Gnatów-Soczewki gm. Klukowo, Ignacy Płoński l. 56 z Brańsk, Marian Stolarczyk l. 50 z Ciechanowca, Józef Wierciński l. 38 z Ciechanowca, Stanisław Wójcik l. 48 z kol. Ciechanowca, Hersz Kłoda, l. 36 z Ciechanowca, Helena Zaziemska l. 36 ze Spieszyna gm. Brańsk.

 

Masakrę udało się przeżyć tylko kilku osobom: Mateuszowi Rybakowi z Ciechanowca, Piotrowi Zarębie z kolonii Klukowo, Borysowi Sokółkowowi z kolonii Ciechanowiec i Janowi Łupińskiemu z Mierzynówki.

 

fot. Urząd Miejski w Ciechanowcu