Żyli wśród nas. Szkice z dziejów społeczności niemieckiej w Ciechanowcu Drukuj


W wyniku trzeciego rozbioru ziem polskich w roku 1795, znaczna część Podlasia została zajęta przez Prusy. Zabrane ziemie wcielone zostały do tzw. Prus Nowowschodnich (Neu-Ost-Preusen). W 1802 roku ziemie trzeciego zaboru pruskiego weszły w skład nowoutworzonego Departamentu Białostockiego, który dzielił się na dwanaście powiatów. W jednym z nich – powiecie drohickim, znalazł się Ciechanowiec. Na szczeblu departamentu władza znajdowała się w rękach tzw. Kamery Wojskowo – Administracyjnej, zaś w powiecie – w rękach Landrata. W obu przypadkach wszystkie wyższe stanowiska obsadzone były przez Niemców – przybyszy z terenu Prus. Jedynie magistrat miejski, nie mający jednak większego znaczenia prawnego w pruskim systemie administracyjnym, obsadzony był przez Polaków.

Naturalnym następstwem polityki władz pruskich wobec Polaków był napływ na teren Podlasia (a w tej liczbie – również do samego Ciechanowca), pierwszej fali kolonistów niemieckich. Fakt ten nie pozostał bez wpływu na panujące w naszym mieście stosunki społeczne, powodując spore zmiany jakościowe w lokalnej społeczności. Nowi obywatele Ciechanowca przynieśli ze sobą nowe, nieznane dotąd rozwiązania w wielu dziedzinach życia codziennego – odmienna, religię, kulturę, strój, różny od miejscowego styl życia oraz metody zdobywania środków na własne utrzymanie.

Kircha ewangelicka w Ciechanowcu "grodzieńskim". Fotografował Fajwel Rogozik

Kircha ewangelicka w Ciechanowcu "grodzieńskim". fot. Fajwel Rogozik
(Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Czas przynależności miasta do Prus (1795–1807), rozpoczął się niezbyt pomyślnie dla Ciechanowca. Groźny pożar zniszczył większość miejskiej infrastruktury. Dla przyśpieszenia jego odbudowy i dalszego rozwoju, ówczesna właścicielka miast – Katarzyna z Ossolińskich Jabłonowska sprowadziła do Ciechanowca kolonistów niemieckich, którzy mając poparcie władz pruskich przystąpili do uprzemysłowienia miasta.

Kolonia niemiecka w Ciechanowcu rozwijała się dość intensywnie i w stosunkowo krótkim czasie Niemcy uruchomili tu trzy fabryki sukna, założyli własną szkołę i wybudowali kościół ewangelicki. Stosunki panujące w zaborze pruskim sprzyjały również rozwojowi handlu. Kupcy ciechanowieccy zyskali zwłaszcza na pośrednictwie w handlu między Prusami i Rosją oraz na przemycie koni dla wojska pruskiego. Korzystając z braku bariery jaką jest granica państwowa, kupcy ciechanowieccy jeździli ze swymi towarami (sukmany, kożuchy), do Warszawy, Królewca, Elbląga, Gdańska i dalej do Frankfurtu i Lipska.

W księgach zgonów zmarłych w Ciechanowcu ewangelików odnotowywano zazwyczaj wykonywany przez nich zawód. W tym miejscu bardzo często pojawia się zapis: płóciennik, co oznacza tkacza, posiadającego własny zakład tkacki, lub pracującego u właściciela większej manufaktury włókienniczej. Osadnicy niemieccy osiedli w Ciechanowcu pochodzili najczęściej z okolic Poznania i Łodzi. Na początku XIX wieku niemiecka społeczność Ciechanowca liczyła zaledwie 37 rodzin ewangelickich (co dawało w sumie – 147 osób). 

Rozwój osadnictwa niemieckiego w Ciechanowcu ułatwiał fakt, że przez pewien czas miasto było własnością obywateli pruskich. 24 stycznia 1801 roku Katarzyna z Ossolińskich Jabłonowska sprzedała miasto Prezydentowi Kamery Białostockiej – Szimmeifennigowi von der Oye, ten zaś z kolei sprzedał go w roku 1805 innemu Niemcowi – Fryderykowi von Kühlenowi – doradcy króla pruskiego. W roku 1806 Ciechanowiec powrócił w ręce polskie – Fryderyk von Kühlen sprzedał Nowy Ciechanowiec wraz z folwarkiem Nowodwory Antoniemu Szczuce, po którym prawobrzeżne miasto odziedziczył jego syn, Dominik Szczuka. Natomiast Stare Miasto Ciechanowiec, drogą zamiany dóbr, w dniu 30 czerwca 1816 roku stało się własnością Dominika Ciecierskiego, marszałka szlachty obwodu białostockiego, ożenionego z Konstancją Grzybowską.

Mówiąc o niemieckim osadnictwie na Podlasiu, należy pamiętać o tym, że nowi przybysze osiedlali się nie tylko w miastach i miasteczkach podlaskich. Wielu spośród nich zakupiło na Podlasiu majątki ziemskie, korzystając z korzystnych (czytaj: niskich), cen ziemi w porównaniu z terenem Prus. Dysponujący znacznym kapitałem oraz znający nowoczesne metody gospodarowania niemieccy właściciele majątków ziemskich, zarządzali nimi w sposób bardzo efektywny, przynoszący im spory zysk. Pozwalało to im na budowę nowych domów mieszkalnych oraz – co było zupełnym novum na Podlasiu – domów mieszkalnych dla służby i pracowników folwarcznych. Jak można się domyślać pracownikami folwarcznymi we wspomnianych majątkach byli głównie Polacy – którzy byli znacznie tańsi i bardziej pracowici od sporadycznie sprowadzanych przez nowych właścicieli pracowników z terenu Prus. 

Plan Ciechanowca i okolic z 1828 roku

Plan Ciechanowca i okolic z 1828 roku

Po 1832 roku, czyli po wprowadzeniu granicy celnej między Królestwem Polskim, a Cesarstwem Rosyjskim nastąpił większy napływ do Ciechanowca ludności niemieckiej wyznania ewangelickiego. Fakt ten spowodował w naszym mieście dynamiczny rozwój przemysłu włókienniczego. Nie należy jednak zapominać o tym, że rozwój ten odbywał się niejako obok społeczności polskiej, stanowiącej najważniejszą grupę społeczną w naszym mieście, co było niezbyt dobrze odbierane w polskich kręgach. Warto w tym miejscu przytoczyć opinię profesora Adama Dobrońskiego, który doskonale scharakteryzował Ciechanowiec drugiej połowy XIX wieku: Arbitralne sądy krążą o Ciechanowcu, miejscu tygodniowych targów końskich, na które zjeżdżali i kupcy zagraniczni, a obroty sięgały 80 tysięcy rubli. Do początków XX wieku Ciechanowiec był także znanym ośrodkiem przemysłu włókienniczego, a przez cały czas ośrodkiem rzemieślniczym. W kołach. polskich konstatowano z wyrzutem, że handel w tym miasteczku znajdował się w rękach żydowskich, przemysł w niemieckich, a urzędy – w rosyjskich.    Na krótko przed wybuchem I wojny światowej, w roku 1914, wśród 14 tysięcy mieszkańców Ciechanowca było około 800 Niemców. Zajmowali oni kwartał miasta ograniczony ulicami: Drohicką i Kilińskiego, który nazywano Kolonią Niemiecką, gdzie koncentrowały się należące do nich zakłady włókiennicze. Tutaj wznosiła się również pobudowana przez nich około 1880 roku murowana ewangelicka kircha. Dla potrzeb dzieci mieszkających w Kolonii Niemieckiej została powołana w Ciechanowcu Dwuklasowa Szkoła Luterańska, w której nauczanie prowadzone było wyłącznie w języku niemieckim. Kierownikiem wspomnianej szkoły był niejaki Weiss, zaś nauczycielem – duchowny protestancki o nazwisku Kajzer. Dwuklasowa Szkoła Luterańska mieściła w budynku przy ulicy Polskiej. O tym, że społeczność niemiecka przeżywała wówczas okres znacznej prosperity może świadczyć poniższa tabelka, w której przedstawiono stan ciechanowieckiego włókiennictwa – koronnej dziedziny przemysłu naszego miasta, w roku 1910.

 
Lp.Właściciel firmy
i rodzaj zakładu
Narodowość
właściciela
Rok
założenia
Liczba
robotników
Liczba i moc
silników
w KM

Wartość
rocznej produkcji
w rb

1.F.G. Kluge i Spółka
(Przędzalnia wełny)
Niemiec18964-21.600
2.W.K. Lamprecht
(Farbiarnia wełny)
Niemiec183641-98.680
3.H. Schultz i W. Freimark
(Fabryka sukna)
Niemiec1895321-2550.000
4.G. I. Tałałowski
(Fabryka sukna)
Żyd1878401-4026.365
5.F. G. Zibert
(Wykańczalnia)
Niemiec1877161-164.700

Zakłady przemysłu włókienniczego w Ciechanowcu w roku 1910


Po zakończenia I wojny światowej sytuacja uległa zasadniczej zmianie. Stale spadała liczba obywateli niemieckich mieszkających w Ciechanowcu. Świadczy o tym między innymi cmentarz ewangelicki – jedyna materialna pamiątka historyczna po społeczności niemieckiej w Ciechanowcu, który był wówczas używany bardzo rzadko – wiązało się to z ogólnym upadkiem przemysłu włókienniczego i reemigracją tej grupy ludności do Niemiec. Całkowicie zaprzestano na nim pochówków w 1939 roku, kiedy to pozostała ludność wyznania ewangelickiego wyjechała do Niemiec. Stojąca przy zbiegu ulic: Drohickiej i Kościuszki kircha ewangelicka została wysadzona w powietrze przez cofające się oddziały niemieckie, pod koniec lipca 1944 roku. Fakt ten w symboliczny sposób zamyka dzieje społeczności niemieckiej w Ciechanowcu.

                                                                          

Olga Tomaszewska
Norbert Tomaszewski

          
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Laureat Ogólnopolskiego Konkursu Wzorowa Gmina

Biuletyn Informacji Publicznej

Cyfrowy Urząd

System Informacji Przestrzennej

Informacja Turystyczna

Mapa interaktywna
COKiS
Galeria

Wydarzenia kulturalne

Pytania do Burmistrza
eKartka 
wszystkie »»     

Pogoda Euro Horoskop
ciechanowiec.plciechanowiec.pl