Fajwel Rogozik - pierwszy fotograf w powiecie wysokomazowieckim Drukuj


Prawie każda z form działalności prowadzonej przez człowieka posiada własną, unikalną i niepowtarzalną historię. Tak się jednak dziwnie składa, że fotografia była i jest dziedziną działalności człowieka niezwykle rzadko postrzeganą przez badaczy. Pomimo jej niezaprzeczalnego znaczenia w dokumentowaniu minionych wydarzeń, nie ukazało się dotychczas zbyt wiele publikacji zajmujących się tym zagadnieniem. Inna sprawa, że fotografia jest stosunkowo młodą dziedziną aktywności człowieka, stąd też może biorą się zaniedbania związane z jej badaniem przez historyków. W przypadku dużych miast sprawa wygląda jeszcze w miarę dobrze, problemy zaczynają się, gdy zejdziemy do poziomu prowincji. W przypadku prowincjonalnych miast, osad oraz wsi, problematyka istnienia w nich zakładów fotograficznych lub przejawy działalności tzw. wędrownych fotografów, nie zostały jak dotąd dostatecznie opracowane.

Przed kościołem Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu "grodzieńskim"- początek XX w. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Przed kościołem Trójcy Przenajświętszej w Ciechanowcu "grodzieńskim"- początek XX w. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Inna sprawa, że działające w pierwszej połowie XIX wieku zakłady dagerotypowe, a także fotograficzne utrzymywały się stosunkowo krótko, co bardzo utrudnia badaczom udokumentowanie faktu ich istnienia. Jeszcze trudniejsze jest dokumentowanie działalności fotografów wędrownych, którzy byli dość charakterystycznym zjawiskiem społecznym na ziemiach polskich w XIX i początkach XX wieku. Przemieszczali się oni z miasta do miasta, starając się być tam, gdzie akurat odbywały się odpusty gromadzące potencjalną klientelę. Wcześniej anonsowali się oni i reklamowali w miejscowej prasie swoje usługi. Warto w tym miejscu wspomnieć, że w roku 1843 działało już w Warszawie siedmiu sezonowych dagerotypistów. Sezonowi fotografowie wędrowni proponowali swoje usługi również w centrum Krakowa, podobnie było zapewne też w Poznaniu. W większości przypadków jednak nie zachowały się na ich temat żadne dokumenty – jedynie wykonane przez nich fotografie są świadectwem ich działalności.

W drugiej połowie i pod koniec XIX wieku, w dużych ośrodkach miejskich, zaczęły powstawać coraz liczniejsze stałe zakłady fotograficzne, zlokalizowane najczęściej w specjalnie do tego celu zbudowanych i przeszklonych atelier. Proces ten łączył się między innymi z faktem, iż zdejmowanie zdjęć ówczesnymi aparatami fotograficznymi wymagało stosowania oświetlenia naturalnego. Oświetlenie sztuczne dla celów fotografii nie było wówczas jeszcze znane. Potrzebne światło uzyskiwano w specjalnie skonstruowanych studiach, gdzie można było zdejmować obrazy tylko przy słonecznej pogodzie. Estetyka fotografii ówczesnego czasu była wzorowana na sztuce malarskiej, co w przypadku portretów, stanowiących gros wykonywanych wówczas zdjęć, wymagało specjalnej dekoracji. Z tego powodu w ówczesnych atelier fotograficznych gromadzono stosowne rekwizyty: kotary, meble, bibeloty.

Kircha ewangelicka w Ciechanowcu "grodzieńskim". fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Kircha ewangelicka w Ciechanowcu "grodzieńskim". fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

O rosnącym znaczeniu fotografii może świadczyć fakt, że od dnia 15 kwietnia 1857 roku utwory fotograficzne stały się przedmiotem ochrony prawa autorskiego na terenie Cesarstwa Rosyjskiego. Prawa autorskie były tam wówczas uregulowane ustawą o cenzurze. Artykuł 324 tejże ustawy wymieniał jako przedmioty prawa autorskiego także utwory fotografii i stanowił on wobec nich warunki ochrony identyczne jak wobec innych utworów artystycznych i architektonicznych.

Powstawanie coraz liczniejszych profesjonalnych zakładów fotograficznych sprawiło, że w tym samym czasie fotografowie wędrowni, zdecydowanie przegrywający w konkurencji ze stacjonarnymi zakładami fotograficznymi, stopniowo zaczęli przenosić się do małych miasteczek, osad i na wieś. Poza tym – nasycenie wielkich miast zakładami fotograficznymi sprawiło, że sztuka fotograficzna trafiła pod strzechy – do małych miast, miasteczek, osad i na wieś.

Widok na "Sklep Uniwersalny" Meizlera. Dawny budynek szpitala - klasztoru w Ciechanowcu "grodzieńskim". fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Widok na "Sklep Uniwersalny" Meizlera. Dawny budynek szpitala - klasztoru w Ciechanowcu "grodzieńskim".
fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

W wyniku tej swoistej migracji za chlebem, pierwsi fotografowie pojawili się na terenie guberni łomżyńskiej, początkowo w mieście gubernialnym Łomży, później – w miastach powiatowych. Pierwszym zawodowym fotografem, działającym na terenie powiatu wysokomazowieckiego, był ciechanowiecki Żyd – Fajwel Rogozik. Wskazują na to zarówno zachowane do naszych czasów dokumenty, jak również wykonane przez niego fotografie. Prawdopodobnie był on początkowo fotografem wędrownym, który dopiero po pewnym czasie dorobił się stałego atelier fotograficznego.

Miejscem, w którym powstał pierwszy stacjonarny zakład fotograficzny w powiecie wysokomazowieckim była osada Ciechanowiec, dziwny twór carskiej administracji, obejmujący prawobrzeżną część miasta Ciechanowca, mający swoją siedzibę gminną w odległej o kilkanaście kilometrów wsi Klukowo. To właśnie w osadzie Ciechanowiec, po długich i mozolnych staraniach, w dniu 5 października 1912 roku, otworzył Fajwel Rogozik swój zakład fotograficzny. Informację o tym wydarzeniu przynosi dokument, zachowany w zespole akt gubernatora łomżyńskiego, znajdujących się w Archiwum Państwowym w Białymstoku. Czytamy w nim między innymi: Ja niżej podpisany Fajwel Lejbow Rogozik kwituję swoim podpisem (…) że otrzymałem dokumenty wydane mi przez Kancelarię Gubernatora Łomżyńskiego w dniu 27 września 1912 roku: pozwolenie nr 9235 i zaświadczenie nr 9234, zezwalające mi na moją osobistą odpowiedzialność uruchomienie w Osadzie Ciechanowiec Mazowieckiego Powiatu, zakładu fotograficznego… Warto w tym miejscu wspomnieć, że od roku 1906 funkcjonował już w Ciechanowcu grodzieńskim, należący również do Fajwela Rogozika, zakład fotograficzny.

 

Ciechanowiec "łomżyński" - widok od strony Nurca - 1914 rok. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Ciechanowiec "łomżyński" - widok od strony Nurca - 1914 rok.
fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Zanim jednak doszło do otwarcia pierwszego stacjonarnego zakładu fotograficznego w powiecie wysokomazowieckim, Fajwel Rogozik musiał pokonać przysłowiową drogę przez mękę, aby uzyskać od carskich władz odpowiednie zezwolenia na prowadzenie działalności fotograficznej. Z jednej strony na przeszkodzie stała skostniała biurokracja carska, która w każdej działalności doszukiwała się zagrożenia dla istniejącego porządku prawnego, z drugiej zaś – współwyznawcy Fajwela Rogozika, którzy starali się ze wszystkich sił storpedować jego zamiary. Być może chodziło w tym przypadku o wyeliminowanie konkurencji, co może wskazywać na działalność na tym terenie jednego lub kilku wędrownych fotografów, trudno bowiem przypuszczać, aby funkcjonował tutaj stacjonarny zakład fotograficzny, o którym nie ma wzmianki w zachowanych dokumentach gubernatora łomżyńskiego.

Fajwel Rogozik pojawił się w Ciechanowcu grodzieńskim (w lewobrzeżnej części Ciechanowca, leżącej na terenie Powiatu Bielsk Podlaski) około 1905 roku. O fakcie tym dowiadujemy się pośrednio z późniejszego dokumentu, związanego z opisanymi powyżej staraniami o uruchomienie kolejnego zakładu fotograficznego: Prowadząc w m[ieście] Ciechanowcu, [w] Grodzieńskiej Guberni, zgodnie z odpowiednim pozwoleniem z dnia 5 marca 1906 roku, nr 3509, zakład fotograficzny, oraz pragnąc otworzyć od dnia 1 lipca br. [1912 – przyp. aut.] w Osadzie Ciechanowiec, Mazowieckiego Powiatu, Łomżyńskiej Guberni, podobny zakład, mam zaszczyt prosić Waszą Wysokość o pozwolenie na otworzenie w Osadzie Ciechanowiec, Mazowieckiego Powiatu, Łomżyńskiej Guberni zakładu fotograficznego.

Ulica Malecka w Ciechanowcu "grodzieńskim" - 1914 rok. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Ulica Malecka w Ciechanowcu "grodzieńskim" - 1914 rok. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Jako przyczynę rozciągnięcia swojej działalności fotograficznej na teren Osady Ciechanowiec podał Fajwel Rogozik, następujące wyjaśnienie: 2 lipca br.[1912 – przyp. aut.] zwróciłem się do Waszej Wysokości z pokorną prośbą o zezwolenie na otwarcie w Osadzie Ciechanowiec Powiatu Mazowieckiego, zakładu fotograficznego, ale dotychczas zezwolenia takiego nie otrzymałem. Mieszkańcy tej Osady, a zwłaszcza właściciele sklepów, są zmuszeni udawać się do fotografa poza określoną dla mieszkańców tej miejscowości linię przemieszczenia się. Dlatego mam zaszczyt prosić Waszą Wysokość, o wydanie mi, najszybciej jak to jest możliwe, zgody na otwarcie w Osadzie Ciechanowiec zakładu fotograficznego.

Owa …określona dla mieszkańców tej miejscowości linię przemieszczenia się… mogła zarówno dotyczyć istniejącej wówczas granicy państwowej istniejącej pomiędzy Królestwem Polskim, a zachodnimi guberniami Cesarstwa Rosyjskiego, biegnącej przez Ciechanowiec wzdłuż rzeki Nurzec, jak również – dozwolonej przez władze carskie granicy osiedlania się ludności pochodzenia żydowskiego.

Kim był tajemniczy Fajwel Rogozik, skąd i dlaczego przybył do Ciechanowca? Informacje na ten temat przynoszą kolejne z dokumentów, związanych z jego działalnością. W jednym z nich czytamy: W związku ze sprawą z dnia 11 lipca tego roku, nr 6468, powiadamiam Waszą Wysokość, że Fajwel Lejbow Rogozik w czasie zamieszkiwania w m[ieście] Ciechanowiec, Powiatu Bielskiego, gdzie przebywa od 1905 roku, w niczym zagrożonym sprawą sądową, tak w moralnym, jak również w politycznym zakresie, odnotowywany nie był. Przybył on do m[iasta] Ciechanowca z m[iasta] Międzyrzec [Podlaski], Siedleckiej Guberni. Poszukiwania informacji na temat wcześniejszej działalności Fajwela Rogozika, w czasie pobytu w Międzyrzecu Podlaskim, nie przyniosły niestety oczekiwanych rezultatów. W inwentarzach zespołów archiwalnych Rządu Gubernialnego Siedleckiego i Kancelarii Gubernatora Siedleckiego, znajdujących się w Archiwum Państwowym w Lublinie, nie występuje nazwisko Fajwel s. Lejby Rogozik. Podobnie w dokumentach archiwalnych dotyczących fotografów działających na terenie guberni siedleckiej na przełomie XIX i XX wieku, nie ma żadnych o nim wzmianek. Fakt ten może potwierdzać wcześniej postawioną tezę o tym, że był on wcześniej wędrownym fotografem. Trudno bowiem przypuszczać, aby był on nowym człowiekiem w swoim zawodzie, przeczy temu dość wysoka jakość wykonywanych fotografii oraz profesjonalnie urządzone atelier fotograficzne.

Stara "arianka" w Ciechanowcu "grodzieńskim" - początek XX wieku. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Stara "arianka" w Ciechanowcu "grodzieńskim" - początek XX wieku. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Ciekawy jest fragment kolejnego zachowanego dokumentu mówiący o poprawności politycznej i moralnej Fajwela Rogozika. Treść wspomnianego dokumentu wskazuje na to, że przeciw Fajwelowi Rogozikowi wysuwane były jakieś zarzuty natury politycznej bądź też karnej. Jakie to były zarzuty, pośrednio dowiadujemy się ze wspomnianego dokumentu, powstałego w 1913 roku, będącego de facto donosem, jaki złożył na ręce gubernatora łomżyńskiego, mieszkający w osadzie Ciechanowiec, Żyd – Szajko Lejba: Informuję, że na stałe zamieszkujący w m[ieście] Ciechanowiec [w] Grodzieńskiej Guberni, Fajwel Rogozik, niejednokrotnie ubiegał się u Pana Gubernatora Grodzieńskiego o pozwolenie na otworzenie w m[ieście] Ciechanowiec [leżącym w] Grodzieńskiej Guberni, zakładu typograficznego, lecz za każdym razem odmawiano mu na to zgody. W ostatnim czasie wspomniany już Rogozik, ubiega się u Waszej Wysokości o pozwolenie na utworzenie w Osadzie Ciechanowiec typografii, motywując to tym, iż na stałe zamieszkuje on w Osadzie Ciechanowiec Łomżyńskiej Guberni. Czyni on tak w tym celu aby uzyskać takie zezwolenie, lecz w rzeczywistości on nigdy w Osadzie Ciechanowiec nie mieszkał i nikt go tutaj nie zna. Faktycznie zaś wspomniany Rogozik mieszka w m[ieście] Ciechanowiec [leżącym w] Grodzieńskiej Guberni, gdzie uczestniczył w antypaństwowych zajściach. Dlatego też proszę o przesłuchanie w tej sprawie Wójta Gminy Klukowo, który może zaświadczyć o tym, że Rogozik nigdy w Osadzie Ciechanowiec nie funkcjonował [tj. nie prowadził działalności gospodarczej] i nie zamieszkiwał, aż do czasu ubiegania się o pozwolenie na uruchomienie typografii. Pragnę zaznaczyć, że Rogozik czyni obecnie usilne starania o uzyskanie zameldowania w Osadzie Ciechanowiec. Szajko Lejba.

Nic dodać, nic ująć! Zagadka niezwykle długich starań Fajwela Rogozika o otwarcie zakładu fotograficznego w Osadzie Ciechanowiec została wreszcie rozwiązana. Mówiąc dzisiejszym językiem – konkurencja nie zasypywała jednak gruszek w popiele i uważnie śledziła rozwój zakładów należących do przybysza (czytaj: przybłędy), z innej guberni.

Z kolei Fajwel Rogozik, gdy udało się mu wreszcie otworzyć drugi zakład fotograficzny, z miejsca wystąpił o zgodę na założenie niewielkiej drukarni (w której zapewne chciał produkować ozdobne kartoniki z logo swojego zakładu, na które nalepiano wykonane u niego fotografie). W podaniu Fajwela Rogozika czytamy między innymi: Prowadząc w osadzie Ciechanowiec, zgodnie z obowiązującym zezwoleniem Waszej Wysokości z dnia 27 września 1912 roku, nr 9234, zakład fotograficzny, zamierzam uruchomić tamże, poczynając od nowego 1913 roku, własną drukarnię, z prawem użytkowania jednej maszyny drukarskiej systemu „Liberty”, o wymiarach 7/4 x 12 werszków. Dlatego też mam zaszczyt pokornie prosić Waszą Wysokość, na podstawie artykułu 158 ustawy (…) z 1890 roku, o zezwolenie na otwarcie w Osadzie Ciechanowiec, Powiatu Mazowieckiego, poczynając od 1913 roku, drukarni [typografii], z prawem wykonywania druków na osobistą odpowiedzialność]. W cztery miesiące później Fajwel Rogozik ponowił swoją prośbę – tym razem z pozytywnym skutkiem.

Konkurenci próbowali ponownie storpedować dalszą działalność Fajwela Rogozika, uciekając się do kolejnego donosu. Po ich stronie stał również wójt gminy Klukowo, który w liście z dnia 19 lutego 1913 roku, skierowanym do naczelnika Straży Ziemskiej powiatu wysokomazowieckiego, tak pisał na ten temat: W związku z zaleceniem przedłożenia Panu Naczelnikowi Straży Ziemskiej aktualnej korespondencji dotyczącej Fajwela Rogozika informuję, że informacja zawarta w oświadczeniu Szajki Lejba jest prawdziwa – Fajwel Rogozik rzeczywiście w Os[adzie] Ciechanowiec nie zamieszkiwał i nie zamieszkuje, natomiast mieszka on na stałe w m[ieście] Ciechanowiec Bielskiego Powiatu Grodzieńskiej Guberni, podczas gdy w Gminie Klukowo takowy nie jest wykazany.

Kąpielisko nad Nurcem - początek XX wieku. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Kąpielisko nad Nurcem - początek XX wieku. fot. F. Rogozik (Zbiory Muzeum Rolnictwa im. Ks. K. Kluka w Ciechanowcu)

Ich postępowanie nie przyniosło jednak zamierzonego skutku, choć gubernator grodzieński po raz kolejny musiał wystawiać ciechanowieckiemu fotografowi pozytywną opinię. Równie pozytywną opinię w powyższej sprawie wystawił Fajwelowi Rogozikowi również naczelnik powiatu wysokomazowieckiego: Odnośnie sprawy z 18 grudnia minionego [1912 – przyp. aut.] roku, oznaczonej numerem 12174, mam zaszczyt donieść Waszej Wysokości, że co do otwarcia przez Fajwela Lejbowa Rogozika w Os. Ciechanowiec typografii, z mojej strony zastrzeżeń nie ma. Wcześniej jednak zebrał on wszystkie możliwe dane na temat kontrowersyjnego fotografa, o czym czytamy w kolejnym jego piśmie, skierowanym do gubernatora łomżyńskiego: Przedkładając Waszej Wysokości żądaną korespondencję na temat Fajwela Rogozika, mam zaszczyt dołączyć pismo policji z m[iasta] Międzyrzec [Podlaski], Guberni Siedleckiej, związane z otrzymaniem pozwolenia na otwarcie zakładu fotograficznego w m. Ciechanowiec, Guberni Grodzieńskiej, o czym wspominałem w raporcie do Waszej Wysokości z dnia 8 sierpnia 1912 roku, nr 2449. W wymienionym raporcie przekazanym Panu Gubernatorowi Łomżyńskiemu informuję o otwarciu przez wymienionego w Osadzie Ciechanowiec Powiatu Mazowieckiego zakładu fotograficznego, tenże Rogozik posiada również zakład fotograficzny w m[ieście] Ciechanowiec Grodzieńskiej Guberni. Wspomniany Rogozik mieszkał [niegdyś] w m[ieście] Międzyrzec [Podlaski], więcej informacji o nim w moim powiadomieniu nie ma.

Ostatecznie więc Fajwel Rogozik uzyskał, w dniu 16 maja 1913 roku, zgodę na otwarcie małej typografii (drukarni) w Osadzie Ciechanowiec. W dniu 31 maja 1913 roku Fajwel Rogozik pokwitował otrzymanie od wójta gminy Klukowo (do której należała osada Ciechanowiec) odpowiednich dokumentów: Ja niżej podpisany, zamieszkujący w Osadzie Ciechanowiec, Gminie Klukowo, Fajwel Lejbow Rogozik [oświadczam], że otrzymałem zaświadczenie wydane mi przez Pana Gubernatora Łomżyńskiego, z dnia 16 maja [tego roku], nr 5061, zezwalające mi na otworzenie typografii w Osadzie Ciechanowiec, za podpisem Pana Naczelnika Powiatu Mazowieckiego z dnia 22 maja [tego roku], złożonym na pozwoleniu Pana Gubernatora Łomżyńskiego z dnia 16 maja [tego roku], nr 5062 i w tym dniu od Wójta Gminy Klukowo je otrzymałem, co poświadczam podpisem.

Z zakładów fotograficznych należących do Fajwela Rogozika pochodzą najstarsze znane nam widoki Ciechanowca. Szczególnie ważne są te fotografie, które przedstawiają obiekty już nie istniejące: świątynię ariańską, rozebraną na cegłę na początku XX wieku, spalony w czasie I wojny światowej tzw. zameczek, kąpielisko nad Nurcem, zniszczoną w czasie drugiej wojny światowej kirchę ewangelicką, dawną zabudowę ulicy Maleckiej, drewniane mosty na Nurcu, czy też młyny wodne istniejące niegdyś w Ciechanowcu.

Carski urzędnik (lub uczeń) z Ciechanowca - prawdopodobnie Nikodem Bezrudczyk (Bezrutczyk). fot. F. Rogozik (Zbiory własne autorów)

Carski urzędnik (lub uczeń) z Ciechanowca - prawdopodobnie Nikodem Bezrudczyk (Bezrutczyk). fot. F. Rogozik (Zbiory własne autorów)

Ważne miejsce w działalności zakładu należącego do Fajwela Rogozika zajmowały fotografie okolicznościowe. Zachowało się ich do dnia dzisiejszego bardzo mało, ale te które istnieją są niezwykle cennymi dokumentami swojej epoki – dość wspomnieć o fotografiach przedstawiających rosyjską elitę Ciechanowca przed ewakuacją w głąb Rosji latem 1915 roku, czy też ludzi zebranych przy okazji otwarcia nowej rzeźni w Ciechanowcu.

Działalność zakładów Fajwela Rogozika trwała prawdopodobnie do około 1918–1921 roku. Wskazuje na to zarówno ewolucja wystroju jego atelier, jak też ubiór fotografowanych osób (na niektórych fotografiach pojawiają się młodzi mężczyźni w polskich mundurach) oraz zmiany na kartonikach z logo jego zakładu (w miejsce napisów rosyjskich, pojawiają się polskie, co było nie do pomyślenia w czasach carskich!). Nie wiemy jakie były dalsze losy tego niezwykłego człowieka – pierwszego (lub jednego z pierwszych), zawodowego fotografa z terenu Powiatu Wysokie Mazowieckie.


                                               

Olga Tomaszewska, Norbert Tomaszewski
Ciechanowiecki Rocznik Muzealny
tom I

 
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Biuletyn Informacji Publicznej

Cyfrowy Urząd

System Informacji Przestrzennej

Informacja Turystyczna

Rodzina 500+

Mapa interaktywna
COKiS
Galeria

Wydarzenia kulturalne

Pytania do Burmistrza
eKartka 
wszystkie »»     

Pogoda Euro Horoskop
ciechanowiec.plciechanowiec.pl